Menu Zamknij

Parki. Tereny zielone

Dla wielu osób Odesa to przede wszystkim miasto nad morzem. Jednak nie wszyscy wiedzą, że znaczną część powierzchni miasta zajmują parki i tereny zielone. Wystarczy sobie wyobrazić: na czarnomorskich stepach, przy niemal całkowitym braku drzew, w ciągu ponad dwustuletniej historii miasta powstało tak wiele przestrzeni z zielenią. Zazielenianie Odesy to ogromny wysiłek, podejmowany przez odesytów przez kilka stuleci…
Nietrudno się domyślić, że sadzonki trzeba było tu sprowadzać. W odległych czasach pierwszych dziesięcioleci istnienia miasta dostarczano je drogą morską – z Włoch i Francji – lub lądem, powozami. Jedną z pierwszych osób, które kompleksowo podeszły do problemu zazieleniania Odesy, był książę de Richelieu, którego pomnik znajduje się dziś na Bulwarze Nadmorskim. To właśnie dzięki niemu Odesa z czasem stała się miastem akacji. Książę specjalnie zamawiał drzewa z Włoch i Francji, aby pierwszym mieszkańcom i gościom miasta przyjemnie spacerowało się ulicami. Ponadto drzewa pomagały chronić Odesę przed burzami piaskowymi.
Pierwszymi „zielonymi” terenami w Odesie stały się Ogród Miejski oraz Ogród Diukowski. Latem pomagały one pierwszym odesytom chronić się przed palącym stepowym słońcem, a zimą – przed przenikliwym wiatrem. Pierwszy ogród botaniczny został założony, gdy odnowione miasto miało zaledwie 25 lat, czyli prawie 200 lat temu. W tamtych odległych czasach znajdował się on w rejonie dzisiejszego sanatorium im. Lermontowa. Obecnie można go odwiedzić na Bulwarze Francuskim, jednak wyłącznie po wcześniejszym umówieniu.
Tempo zazieleniania znacznie przyspieszyło wraz z pojawieniem się wodociągu w Odesie. Stało się to w 1873 roku. Wówczas był to najdłuższy i najbardziej zaawansowany technologicznie wodociąg w Europie.
Dziś Odesa to miasto pełne drzew, skwerów i bulwarów. Powierzchnia wszystkich terenów zielonych wynosi 54 kilometry kwadratowe, czyli około jednej czwartej całkowitej powierzchni miasta. Największe „zielone wyspy” Południowej Palmyry znajdują się obecnie w Ogrodzie Miejskim, Parku Stambulskim i Greckim, w sześciu parkach kultury i wypoczynku, w Hydropaku w Łuzanówce oraz w 26 skwerach. W mieście znajduje się także „Trasa Zdrowia”, wzdłuż której również rozciągają się tereny zielone, bulwary i ulice. W upalny letni dzień z pewnością będzie można schronić się w ich cieniu…

Każdy, kto przyjeżdża do Odesy, znajduje okazję, by trafić na słynną ulicę Deribasowską. A właśnie przy Deribasowskiej znajduje się Ogród Miejski lub – jak nazywają go mieszkańcy miasta – „Gorsad”. Był on popularny wśród odesytów we wszystkich epokach.
Historia Ogrodu Miejskiego sięga odległego 1794 roku. Wówczas Feliks de Ribas otrzymał działkę pod zabudowę domu. Dom oczywiście wybudował, jednak tak się złożyło, że pozostały mu dwie dziesięciny, czyli 2,2 hektara terenu wolnego od zabudowy. Postanowił obsadzić je drzewami.
W tym celu zamówił sadzonki z Parku Sofijowskiego w Humaniu. Proszę sobie wyobrazić, jaki to był wysiłek – przewieźć je na odległość 250 kilometrów środkami transportu tamtych czasów! Podróż mogła trwać dwa–trzy dni. Mimo to w ciągu dekady ogród został obsadzony. Ponieważ utrzymanie ogrodu było dla Feliksa de Ribasa zbyt kosztowne, przekazał go miastu, a jednocześnie podarował także sąsiadujący z nim dom. Nietrudno wyobrazić sobie, jak przyjemnie było latem schronić się w cieniu drzew przed palącym słońcem na terenie, który wcześniej był prywatny. W tamtych czasach ogród przypominał niewielki park leśny, czyli był parkiem krajobrazowym w stylu angielskim.
Pod koniec lat 20. XIX wieku kwartały dzisiejszego centrum Odesy zyskały prestiż. Wówczas przeprowadzono także przebudowę Ogrodu Miejskiego, zwanego wtedy Ogrodem Skarbowym. W tym okresie w Ogrodzie Miejskim rosło wiele akacji, które w toku historii miasta stały się jednym z nieoficjalnych symboli Odesy. Ostatnia rekonstrukcja ogrodu zakończyła się w 2007 roku.
W Odeskim Ogrodzie Miejskim znajduje się kilka pomników – L. Utiłosowa oraz S. Utoczkina. Można tu również zobaczyć kompozycje rzeźbiarskie „Lew i Lwica”, „Czas Odeski” oraz „Dwunaste krzesło”. W sezonie letnim, wieczorami, w Ogrodzie Miejskim działa fontanna światło-muzyczna. Funkcjonuje tu także specjalny system nawadniania, który codziennie, o drugiej w nocy, podlewa roślinność. Latem Ogród Miejski zachwyca intensywnymi barwami drzew, traw i oczywiście rozmaitych kwiatów, a w weekendy rozbrzmiewa tu muzyka orkiestry.

Niedawno na Bulwarze Nadmorskim odrestaurowano park, który od 2013 roku nosi nazwę Istanbulski. Swoją obecną nazwę otrzymał na cześć miasta partnerskiego.
Bulwar Nadmorski i jego zbocza były zamieszkane już w czasach starożytnych Greków – dwa i pół tysiąca lat temu. Trudno w to uwierzyć, lecz w pierwszych dziesięcioleciach po zdobyciu Hadżybeju i przemianowaniu go na Odesę, na terenie dzisiejszego bulwaru oraz jego zboczy znajdowały się obiekty wojskowe. Stały tu koszary, a także najuboższe chaty oraz miejskie wysypisko śmieci.
Planowe zazielenianie zboczy bulwaru rozpoczęło się dopiero w latach 70. XIX wieku, czyli około 50 lat po założeniu samego bulwaru. W tamtych czasach nazywano je dolną częścią Bulwaru Mikołajewskiego. W okresie radzieckim cały obszar zboczy nosił nazwę Parku Pionierskiego, a później Parku Księżycowego. Pierwsza radziecka nazwa pochodziła od Pałacu Woroncowa, który wówczas funkcjonował jako Pałac Pionierów. Pod koniec XX wieku teren zboczy popadł w zaniedbanie.
W 2013 roku władze Istanbułu przeznaczyły środki finansowe (1,5 miliona dolarów amerykańskich) na rekonstrukcję części zboczy bulwaru na odcinku od Schodów Potiomkinowskich do budynku Urzędu Miasta Odesy. Dar dla Odesy został przekazany z okazji dwudziestej rocznicy partnerstwa miast Odesa i Istanbuł. Uroczyste otwarcie Parku Istanbulskiego odbyło się 26 maja 2017 roku. Tego samego dnia zakończyła się również renowacja Schodów Potiomkinowskich.
Obecnie powierzchnia parku wynosi ponad dwa i pół hektara. Klomby przypominają narodowe tureckie ornamenty, a alejki wysypane są żwirem. Na centralnym placu parku znajduje się statek z flagami Ukrainy i Turcji, a także fotografia ukazująca park przed i po rekonstrukcji…

Idąc Bulwarem Nadmorskim w kierunku Pałacu Woroncowa, można poniżej zobaczyć Park Grecki. Jego otwarcie nastąpiło 2 września 2018 roku. Park zawdzięcza swoją nazwę licznej diasporze greckiej, której roli w historii rozwoju miasta nie sposób przecenić.
Park Grecki jest obsadzony drzewami, pod którymi można schronić się przed palącym letnim słońcem. Jego oddalenie od zgiełku ulicy Nadmorskiej i portu, a także od spacerujących po Bulwarze Nadmorskim, pozwala przyjemnie spędzić czas i poczuć się jakby w zupełnie innym świecie.
W 2018 roku w parku odsłonięto jego centralny element – fontannę „Początek początków”. Jej autorem jest znany odeski rzeźbiarz Mychajło Rewa. Twórca fontanny podkreśla, że głównymi inspiracjami były motywy biblijne oraz antyczne. Latem można obserwować, jak woda spływa i delikatnie obmywa wizerunki mężczyzny i kobiety.

Oficjalnie został założony w 1875 roku i nosił nazwę Aleksandrowski. Jednak rozwój tego terenu jako parku rozpoczął się znacznie wcześniej.
Obszar ten częściowo należał do tureckiego Hadżybeja. Po zdobyciu Hadżybeja pojawiła się tu ziemna twierdza Hadżybeja, natomiast turecka forteca została zniszczona. Umocnienia miały charakter ziemny i znajdowały się dokładnie na terenie dzisiejszego parku im. T. Szewczenki. Sam kopiec, na którym wzniesiono Kolumnę Aleksandrowską, był jednym z bastionów twierdzy Hadżybeja, a później twierdzy Odesy. Po likwidacji twierdzy odeskiej część jej terytorium faktycznie weszła w skład strefy kwarantanny i stała się jej „częścią pasażerską”. Istnieje przekonanie, że na terenie parku zachował się mur twierdzy, jednak nie jest to prawdą. Na obszarze parku zachował się mur kwarantanny, natomiast sama twierdza była ziemna.
W tym samym miejscu, według danych R. A. Szuwałowa, uzyskanych z dokumentów archiwalnych, odbywały się tajne pochówki niektórych przestępców stanu, straconych w więzieniu odeskim oraz na Hipodromie, w szczególności narodowców.
Jeszcze przed założeniem parku znajdowała się tu dacza Langerona. Organizowano w niej festyny ludowe, podczas których można było kupić różnorodne przysmaki. W czasie świąt tworzyły się swego rodzaju „kręgi etniczne”: w jednej budzie gromadzili się niemieccy rzemieślnicy, śpiewali swoje pieśni przy akompaniamencie psalteriów i pili piwo; w innej włoscy marynarze i rybacy śpiewali przy gitarze, popijając chianti; w trzeciej drobni greccy kupcy tańczyli, popijając cypryjską mastykę itd.
Idea utworzenia parku w pobliżu dawnej twierdzy pojawiła się już na początku lat czterdziestych XIX wieku. Inicjatywa ta jednak wygasła, podobnie jak ogród, który powstał niemal spontanicznie. Drzewa wprawdzie posadzono, lecz nie dbano o nie w żaden sposób. Mimo to teren porośnięty drzewami i krzewami otrzymał nazwę Ogrodu Fortecznego. Całkowicie dziki, często służył jako schronienie dla osób różnego rodzaju, budzących podejrzenia.
Nowy rozdział w historii parku rozpoczął się wraz z jasno sformułowaną ideą młodego i energicznego burmistrza miasta G. Marazliego, który zaproponował stworzenie nie po prostu parku miejskiego, lecz parku prawdziwie elitarnego. Propozycję tę poprzedziła następująca historia. W 1874 roku mieszkańcy Odesy cierpieli z powodu nieurodzaju oraz poważnego zastoju handlu. Sytuacja kryminalna była niezwykle trudna. Wówczas Duma Miejska przeznaczyła 10 tysięcy rubli na zapewnienie jakiegokolwiek zajęcia bezrobotnym robotnikom. Ponieważ administracja miejska nie mogła zaoferować pracy wymagającej kwalifikacji, postanowiono wytyczyć szeroką drogę z miasta do miejsca spacerów publicznych i kąpieli przy daczy „Langeron”. Wiosną tego samego roku 300 robotników rozpoczęło prace: wyrównywano wały twierdzy, zasypywano fosy itd. Gdy jednak robotnicy zbliżyli się do magazynu prochu pułku lubelskiego, jego dowódca oświadczył, że nakaże otworzyć ogień, jeśli odległość zmniejszy się do 50 kroków, działając zgodnie z regulaminem. Rozpoczęły się negocjacje, w wyniku których magazyn prochu przeniesiono w bezpieczne miejsce, a miasto pokryło wszystkie koszty przebudowy. Wytyczanie drogi było kontynuowane i zakończyło się sukcesem — w ten sposób miasto, bez oddania ani jednego strzału, przejęło dawną twierdzę Hadżybeja na użytek publiczny.
Właśnie wtedy Marazli zaproponował utworzenie w tym miejscu parku miejskiego oraz, mając na uwadze przyszłą wizytę cesarza w Odesie, zwrócenie się do Jego Cesarskiej Mości z prośbą o nadanie parkowi nazwy Aleksandrowski. Opracowano szczegółowy plan, a na jednym z wałów twierdzy wzniesiono okazały pawilon cesarski (na którego miejscu później stanęła kolumna), do którego monarcha przybył karetą 7 września 1875 roku. Cesarz wyraził zgodę i osobiście posadził młody dąb na głównym bastionie dawnej twierdzy.
Główną osią parku był Bulwar Aleksandrowski. W jego centrum znajdował się elegancki, dwupiętrowy budynek bufetu z pięknymi altanami i wieżyczkami; po obu stronach rozciągały się duże tarasy oraz „pawilony muzyczne”. W ciepłej porze roku pomiędzy tymi budynkami a bufetem, pod rozłożystymi drzewami, ustawiano liczne stoliki dla gości. Bufet oraz cały bulwar były oświetlone elektrycznie, co nawet pod koniec XIX wieku należało do rzadkości.
W parku, w połowie lat dziewięćdziesiątych XIX wieku, zorganizowano jedne z pierwszych w Odesie pokazów nowatorskiego wówczas „kinematografu”. Odbywały się tu również najbardziej okazałe pokazy sztucznych ogni. W skrócie, było to miejsce wypoczynku przede wszystkim dla arystokracji i zamożnych kupców.
Park Aleksandrowski jest kolebką wielu dyscyplin sportowych w Odesie. Niemal od momentu założenia osady Langeron miłośnicy łowiectwa z Odesy trenowali tu strzelanie do celu. W parku zamożny obywatel o nazwisku Laszkow zbudował tor do jazdy na rolkach z asfaltową nawierzchnią i oświetleniem elektrycznym. Miało to miejsce w odległym roku 1856.
Do naszych czasów zachował się w parku budynek zajezdni tramwajowej z 1910 roku (architekci: A. B. Minkus i L. Belkin).
Dla fabryki perfum „Ralle” sprowadzono z Moskwy pawilon w stylu rokoko, natomiast z Polski dostarczono budynek, w którym zainstalowano elektrownię zasilającą wystawę w energię elektryczną.
Szczególne miejsce w Parku Aleksandrowskim, niezwykle atrakcyjne dla młodzieży tamtych czasów, zajmowało tak zwane „Morze Czarne”. „Dawniej, w tym Parku Aleksandrowskim, górującym nad kominami i masztami portu, ojcowie miasta, w celach pedagogicznych, aby zaznajomić ludność z geografią kraju, postanowili zbudować niewielki staw w kształcie Morza Czarnego. W ścisłej zgodności z mapą wykopano dół przypominający pantofel… Choć sam dół już się osunął i stracił wszelkie podobieństwo do Morza Czarnego, jego bywalcy zachowali niezmiennie przydomek ‘czarnomorzanie’”.
Osobną kartą w historii Parku Aleksandrowskiego jest Wszechrosyjska Wystawa Fabryczna, Przemysłowa, Artystyczna i Rolnicza, która odbyła się na jego terenie w latach 1910–1911 pod auspicjami odeskiego oddziału Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Technicznego oraz Cesarskiego Towarzystwa Rolniczego Południa Rosji i przyciągnęła setki najbardziej renomowanych wystawców ze wszystkich zakątków imperium. Warto zaznaczyć, że główna część tej wystawy znajdowała się właśnie w zagłębieniu terenu, które później zostało przystosowane na stadion Czarnomorskiej Kompanii Żeglugowej.
Wystarczy wspomnieć, że z okazji otwarcia wystawy uruchomiono pierwszą linię tramwaju elektrycznego w Odesie, biegnącą z parku do miasta przez most Stroganowski, zrealizowaną przez „Belgijskie Towarzystwo Akcyjne”. Podczas trwania wystawy w parku funkcjonował ruchomy chodnik. Łącznie w wystawie wzięło udział 1 440 wystawców.
Park otrzymał imię T. G. Szewczenki 30 kwietnia 1920 roku, zgodnie z uchwałą Miejskiego Komitetu Wykonawczego. Po raz pierwszy stadion Czarnomorskiej Kompanii Żeglugowej został zbudowany w 1936 roku i wiąże się z nim nazwiska wielu wybitnych sportowców.
Na miejscu planowanego stawu wzniesiono Teatr Zielony, niezwykle popularny wśród publiczności w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku. Z teatrem tym związane są nazwiska znanych artystów: L. Utiôsova, O. Lungströma, E. Piechy, A. Rajkina, W. Obodzińskiego, Tarapunki i Sztepsela, M. Wodianogo oraz innych.
Na terenie parku wzniesiono kilka pomników: Aleję Chwały z mogiłami uczestników wyzwolenia Odesy oraz Pomnik Nieznanego Marynarza. W różnych latach odsłonięto również pomnik Weteranów Afganistanu oraz pomnik Poległych Marynarzy.
Pomnik Kobzarza został ustawiony w 1966 roku.
Diabelski młyn został otwarty w 2011 roku. W tym samym miejscu znajduje się kompleks atrakcji. Diabelski młyn znajduje się na liście najbardziej znanych tego typu obiektów w Europie, jest najwyższy na Ukrainie i jedną z głównych atrakcji Odesy.
A w 2017 roku, z okazji Dnia Miasta, w parku otwarto skatepark dla rolkarzy i rowerzystów ekstremalnych. Nowy obiekt sportowy położony jest pomiędzy stadionem „Chornomorets” a Aleją Kapitanów (do 2023 roku — Aleją Suworowa). Kompleks składa się z czterech poziomów konstrukcji przeznaczonych do wykonywania trików i uprawiania jazdy ekstremalnej na rolkach, deskorolkach i rowerach.

Każdy, kto był choć raz w Odesie, zna pomnik księcia na bulwarze Primorskim. Niewielu jednak słyszało, że niedaleko słynnego teatru operowego, w jednym z budynków, umieszczono tablicę pamiątkową poświęconą księciu, a prawdopodobnie tylko mieszkańcy Odesy znają Ogród Diukowski. Znajduje się on na granicy słynnych dzielnic Mołdawanka i Słobodka. Jest to najstarszy park w Odesie.
Gdy książę de Richelieu zarządzał miastem i regionem, polecił zasadzić na terenie swojej daczy drzewa sprowadzone z ziem włoskich oraz z Francji. Miało to miejsce w 1810 roku. Miejsce pod założenie parku nie zostało wybrane przypadkowo: na terenie dzisiejszej, ruchliwej ulicy Bałkiwskiej aż do połowy lat 60. XX wieku płynęła niewielka rzeka. Przed wyjazdem książę zapisał park swojemu adiutantowi Stempkowskiemu. Dwanaście lat później ogród został przekazany miastu.
W tamtych odległych czasach był to właściwie skraj Odesy. W parku gromadziła się bardzo różna publiczność — zarówno uczciwa, jak i nie do końca. Mimo to na terenie Ogrodu Diukowskiego znajdowały się schody, fontanny oraz altany, sprzyjające przyjemnemu spędzaniu czasu. W okresie, gdy burmistrzem był Grigorij Marazli, w parku zainstalowano atrakcje dla dzieci z ubogich dzielnic Mołdawanki i Słobodki.
W czasach radzieckich park również przeżywał rozkwit. Organizowano tu targi oraz wystawy osiągnięć gospodarki narodowej. W Ogrodzie Diukowskim kręcono sceny do filmu „Wiosna na ulicy Zariecznej” (1954). Był to jeden z pierwszych filmów, które Odeskie Studio Filmowe zrealizowało samodzielnie.
Wraz z rozwojem sportów lodowych w Odesie i powstaniem szkoły łyżwiarstwa figurowego pojawiła się potrzeba ich popularyzacji wśród mieszkańców miasta. W tym celu wybudowano Pałac Lodowy „Morozka” — pierwszy tego typu obiekt w mieście. Zamontowano specjalne rury, którymi krążył czynnik chłodzący dla tafli lodowiska. Na terenie parku działała fontanna, a latem, wieczorami, odbywały się projekcje filmowe.
Upadek parku nastąpił w ostatniej dekadzie XX wieku. Pawilony wystawowe zostały częściowo zniszczone, a częściowo opuszczone. Nadal jednak funkcjonowała sala bilardowa. Stała się ona miejscem, do którego — być może w niedalekiej przyszłości — będą organizowane „kryminalne wycieczki”. Wówczas bywali tam wpływowi ludzie burzliwych lat dziewięćdziesiątych, aby przyjemnie spędzić czas. Dziś, oczywiście, atmosfera jest spokojniejsza, lecz duch tamtych niespokojnych lat wciąż się tu unosi.
Na terenie parku znajduje się również dom, w którym do dziś można spotkać ducha. I kogo, Państwo sądzą? Samego księcia de Richelieu! To właśnie w tym domu mieszkał, gdy przyjeżdżał do swojej podmiejskiej daczy. Niestety, budynek ten również pozostaje opuszczony.
Ogród Diukowski jest zabytkiem sztuki krajobrazowej. Na jego terenie znajduje się staw. Istnieją projekty jego zagospodarowania, jednak renowacja parku pozostaje na razie kwestią przyszłych realizacji…

Pomiędzy Arkadią a centrum miasta, równolegle do bulwaru Francuskiego, rozciąga się tętniący życiem bulwar Szewczenki. Bliżej jego końca, czyli Placu 10 Kwietnia, można skręcić i znaleźć się w parku. Dziś nosi on nazwę Dendropark „Zwycięstwo”.
Wcześniej teren ten zupełnie nie przypominał obecnego bulwaru. Proszę sobie wyobrazić, że aż do końca lat 50. XX wieku była to peryferyjna część miasta. Znajdowały się tu najbiedniejsze zabudowania. Według wspomnień dawnych mieszkańców, obszar przyszłego parku służył nawet jako wysypisko śmieci. Teren był poprzecinany licznymi wąwozami i zagłębieniami. W momencie zakładania parku wymagał on całkowitej rekonstrukcji.
W odległym 1960 roku park został oficjalnie otwarty. Jego powstanie poświęcono 90. rocznicy urodzin W. I. Lenina. Początkowo nosił nawet jego imię. Po kilku latach park otrzymał swoją obecną nazwę.
Na terenie Dendroparku „Zwycięstwo” znajduje się sztuczny staw z mostkami i wysepkami. Od strony Placu 10 Kwietnia ciągnie się aleja zasadzona ku czci miast-bohaterów. Została ona obsadzona przez wybitne osobistości tamtych czasów, wśród których byli również kosmonauci Bykowski i Szoniń.
Zaraz po powstaniu park stał się ulubionym miejscem spacerów nie tylko mieszkańców Odesy, lecz także ludzi kina. Na jego terenie kręcono film „Przygody Elektronika”.
Przy wejściu do parku znajduje się pomnik S. K. Dżewieckiego — twórcy zmodernizowanego okrętu podwodnego. Przed wodowaniem wynalazek był wystawiony na bulwarze Primorskim. Mieszkańcy Odesy żartowali wówczas, że to zapewne parowa, przenośna piwiarnia i że każdy chętny będzie mógł spróbować napoju podczas inauguracji. W rzeczywistości był to jednak nowatorski wynalazek.
Wracając do samego parku, nie sposób pominąć jego rekonstrukcji, która miała miejsce pod koniec lat 2000.
Dziś park nadal pozostaje ulubionym miejscem spacerów zarówno mieszkańców Odesy, jak i gości miasta. Jednym z głównych elementów parku jest fontanna, znajdująca się na stawie. Można w nim zobaczyć różne kaczki, zakochane łabędzie, a nawet żółwie. Pływają tu także małe karpie. Starsi mieszkańcy pamiętają jednak, że niegdyś żyły tu również szczupaki. W parku znajduje się nawet własny „odeski Stonehenge”. Dawniej był to teatr letni, który podupadł w latach 90. XX wieku. Dziś mieszkańcy Odesy żartują, że jest on równie opuszczony jak starożytny monument w Wielkiej Brytanii.

W mieście działa ponad czterdzieści muzeów. Jednego z nich nie znajdą Państwo jednak na mapie miasta, choć znajduje się on w bezpośrednim sąsiedztwie bulwaru Primorskiego. Na jego terenie eksponatów nie tylko wolno dotykać, lecz nawet na nich stać. Nosi on nazwę „Zakątek Dawnej Odesy”.
To improwizowane muzeum znajduje się na wolnym powietrzu, tuż przy skrzyżowaniu ulicy Gogola z Bulwarem Sił Morskich (do 2024 roku — bulwar Żwanieckiego), niedaleko słynnego Mostu Teściowej. Muzeum pod gołym niebem powstało w latach 70. XX wieku. Pomysł jego utworzenia wysunęli dziennikarze gazety „Wieczorna Odesa”, choć podobne przedsięwzięcie planowano jeszcze 50 lat przed jego realizacją.
Dziś na terenie „Zakątka Dawnej Odesy” znajdują się obiekty symbolizujące XIX wiek w mieście. Dlaczego mówi się, że w muzeum można stać na eksponatach? To czysta prawda! Po wejściu na teren „Zakątka” stopy natychmiast stają na bruku, który ma niezwykle interesującą historię…
Na terenie muzeum znajduje się studnia, która niegdyś stała na jednym z odeskich podwórek. Ma ona bardzo nietypową konstrukcję i niezwykle ciekawą zasadę działania.
Można tu zobaczyć niewielki drewniany mostek, zwany również mostem zakochanych. Wiele par chętnie robi na nim zdjęcia. Przyjemnie jest także spędzić czas w letniej altanie. Dawniej mieściła się w niej kawiarnia, dziś jest ogólnodostępna.
„Zakątek Dawnej Odesy” wyposażony jest w kilka elementów dekoracyjnych. Tuż przy wejściu znajduje się rzeźba zasmuconej dziewczyny. Została ona przeniesiona z pierwszego cmentarza chrześcijańskiego, na którego miejscu obecnie rozciąga się park Przemienienia Pańskiego. Za mostem zakochanych stoi mityczne stworzenie — gryf, którego zadaniem jest strzec całego tego owocu ludzkiej pracy.
W 2018 roku zakończono restaurację „Zakątka Dawnej Odesy”.
Przed improwizowanym muzeum znajduje się ulubione miejsce zakochanych par, a zwłaszcza nowożeńców — pomnik serca. Został on zmontowany z kłódek, które nowożeńcy zawieszali na barierkach słynnego Mostu Teściowej. Z czasem było ich tak wiele, że pojawiły się obawy o bezpieczeństwo konstrukcji mostu. Zdecydowano więc o ich demontażu i stworzeniu z nich niezależnego obiektu artystycznego.
Spacerując malowniczą ulicą Gogola lub wizytówką Odesy — bulwarem Primorskim — koniecznie zajrzyjcie Państwo do tego niezwykłego zakątka. Jest on bowiem przypomnieniem tej Odesy, która bezpowrotnie przeszła już do historii…

W centralnej części miasta znajduje się najsłynniejszy targ Odesy – oczywiście legendarny Pryvoz. Jednak teraz nie o nim będzie mowa. Tuż obok Pryvozu rozciąga się Park Preobrażeński. Położony jest na styku legendarnej Mołdawanki, historycznego centrum miasta oraz dzielnicy Sachalińczyk. Park został założony w 1933 roku na terenie Pierwszego Cmentarza Chrześcijańskiego.
Na dawnym cmentarzu spoczywali wybitni mieszkańcy przedrewolucyjnej Odesy. Wśród nich byli architekt F. K. Boffo, José de Ribas, Wiera Chołodna oraz wielu, wielu innych. Po rewolucji cmentarz stopniowo popadał w ruinę. Groby zostały opuszczone, a w 1931 roku wydano oficjalną decyzję o likwidacji nekropolii i utworzeniu na jej miejscu parku dzielnicy Iljiczowskiej (dzielnica ta obecnie już nie istnieje).
Na terenie parku ustawiono kilka rzeźb. W pobliżu stadionu, od strony ulicy Miecznikowa, pojawiła się rzeźba lotniczki, ponieważ w tamtym czasie kobieta pilotująca samolot była uznawana za zawód niezwykle prestiżowy. Po wojnie, wraz z odbudową miasta, rozpoczęło się również odrodzenie parku. Już w 1950 roku organizowano tu wystawy modeli młodych techników. Później na terenie parku powstała strzelnica. Latem do parku przyjeżdżał czechosłowacki lunapark z objazdowymi atrakcjami.
W 1995 roku park otrzymał nazwę Preobrażeński. W 1998 roku jego teren uzyskał status memorialny. Oznacza to zakaz jakiejkolwiek zabudowy na obszarze parku, z wyjątkiem jego zagospodarowania oraz instalacji rzeźb.
W 2014 roku rozpoczął się nowy etap w historii parku. Zatwierdzono plan jego rekonstrukcji. Przez kolejne lata wykonano wiele prac: szerokie alejki wyłożono kostką, odrestaurowano wejście. Planowane jest utworzenie muzeum memorialnego oraz ekspozycji rzeźbiarskiej, a także nowoczesnego centrum informacji multimedialnej. Mimo że park nie został jeszcze całkowicie ukończony, pozostaje przyjemnym miejscem spacerów o każdej porze roku.

Za dzielnicą Peresyp znajduje się hydropark „Łuzaniwka”. To właśnie on wyznacza początek najmłodszej dzielnicy miasta – osiedla Kotowskiego. Co ciekawe, jeszcze do niedawna w dokumentach park nosił również nazwę identyczną z nazwą osiedla.
Obecną nazwę park otrzymał na cześć Fomy Łuzanowa – założyciela rodu Łuzanowów. Przedstawiciele tej rodziny mieszkają dziś w Ukrainie, Niemczech oraz Rosji.
Na początku XX wieku na miejscu przyszłego parku znajdował się folwark rodziny Łuzanowów. Wówczas teren ten był przedmieściem Odesy. Majątek rozkwitł, gdy objął go Michaił Łuzanow. Co ciekawe, nawet w okresie rewolucji planował on zagospodarowanie terenu i stworzenie nadmorskiego oraz limanowego kurortu. Zgodnie z jego koncepcją, na obszarze przeznaczonym do wypoczynku miał powstać park. W tym celu pod koniec 1918 roku Łuzanow założył spółkę akcyjną. Plan zakładał budowę hotelu najwyższej klasy oraz sanatorium z salami czytelniczymi, muzycznymi i wykładowymi. Do strefy kurortu poprowadzono linie kolejowe oraz trasy małych parowców z centrum Odesy. Na realizację projektu rodzina Łuzanowów przeznaczyła 3 miliony rubli, co w przeliczeniu na dzisiejszą wartość odpowiada około 30 milionom dolarów amerykańskich. Po dojściu bolszewików do władzy projekt, rzecz jasna, został wstrzymany. W 1924 roku niedaleko parku utworzono dziecięcy obóz „Młoda Gwardia”, który obecnie funkcjonuje jako centrum rehabilitacji dzieci o tej samej nazwie.
Teren przedrewolucyjnego kurortu zyskał drugą popularność po utworzeniu osiedla Kotowskiego w 1965 roku. Głównym powodem była bliskość plaży oraz dynamicznie rozwijającej się dzielnicy. Z czasem popularność tego miejsca tylko rosła. Na terenie plaży pojawiły się domki letniskowe, w których turyści mogą nocować, ciesząc się morskim powietrzem oraz zielenią parku.
W 2011 roku przeprowadzono rekonstrukcję parku. Powstała specjalna przestrzeń dla miłośników intelektualnych gier planszowych. Dla osób preferujących aktywny wypoczynek zorganizowano strefę sportową. Trzy lata później zrekonstruowano główną aleję parku.
Obecnie hydropark „Łuzaniwka” jest pomnikiem sztuki krajobrazowej. Można tu spacerować w spokoju i oddychać morskim powietrzem. Ponadto na terenie parku znajdują się dwie strefy sportowe, w których można uprawiać sporty plażowe, w tym siatkówkę, a nawet rugby. Na boiskach zamontowano modułowe trybuny, które w razie potrzeby można łatwo zdemontować. W sezonie letnim park wypełnia się turystami, którzy niespiesznie spacerują lub szukają schronienia pod drzewami przed palącym słońcem zenitalnym.

W dzielnicy Czeriomuszki znajduje się niewielki, lecz bardzo przytulny park. Do 2024 roku nosił on imię pisarza Maksyma Gorkiego, którego część życia była bezpośrednio związana z miastem.
Jest to jeden z najmłodszych parków Odesy, niemal rówieśnik samej dzielnicy Czeriomuszki. Park został otwarty w 1973 roku. W tamtym czasie dzielnica rozwijała się niezwykle dynamicznie – powstawało wiele budynków mieszkalnych, a zapotrzebowanie na park kultury i wypoczynku rosło jak nigdy dotąd.
Trudno uwierzyć, że na początku XX wieku teren przyszłej dzielnicy Czeriomuszki zupełnie nie przypominał swojego obecnego wyglądu. Był to obszar podmiejski. Znajdowała się tu strzelnica, na której przedrewolucyjni żołnierze i oficerowie ćwiczyli celne strzelanie. W tragicznych latach okupacji dzielnica zyskała ponurą sławę. Podczas rumuńskiej „administracji” w Odesie przeprowadzano tu masowe egzekucje ludności żydowskiej. Na pamiątkę tych straszliwych wydarzeń w parku wzniesiono pomnik.
Pod koniec lat pięćdziesiątych XX wieku rozpoczął się nowy etap w historii dawnej strzelnicy. Ruszyła masowa zabudowa mieszkaniowa. Piętnaście lat po ukształtowaniu się dzielnicy powstał park, choć pierwsze drzewa posadzono tu dwanaście lat przed jego oficjalnym otwarciem. Park otrzymał imię sowieckiego pisarza Maksyma Gorkiego.
Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku park przeszedł kolejne zmiany – przeprowadzono jego restaurację. Dziś w pełni uzasadnia on łacińskie znaczenie słowa „park” jako miejsca ogrodzonego. Jego teren otoczony jest żelaznym ogrodzeniem. Jest to jedyny ogrodzony park w Odesie.
Obecnie park jest przyjemnym miejscem spacerów o każdej porze roku. Szczególnie atrakcyjny jest dla dzieci, ponieważ znajdują się tu liczne atrakcje oraz strefy sportowe. Jednym z najpopularniejszych miejsc jest obszar przy kinie, gdzie skoncentrowana jest największa liczba atrakcji. Najważniejszą z nich są dziecięce samochody elektryczne. Na terenie parku działa również wiele kawiarni.
Wystarczy sobie wyobrazić: na stosunkowo niewielkim obszarze parku rośnie ponad 6 000 drzew. Spacerując alejkami, można zobaczyć świerki srebrzyste, jarzęby czerwone, dęby ząbkowane, drzewa żelazne oraz wiele innych przedstawicieli flory.
W 2024 roku, w wyniku głosowania dotyczącego zmiany nazw toponimicznych w ramach dekomunizacji i usuwania symboli imperialnej przeszłości, mieszkańcy Odesy poparli zmianę nazwy Parku Gorkiego na Park im. Marka Twaina.

Niedaleko dworca kolejowego znajduje się dworzec autobusowy. Usytuowany jest on na placu Starosiennym, a tuż obok rozciąga się przytulny park, gdzie w cieniu drzew można odpocząć i poczuć chłód letniego wiatru.
Jednak ani plac, ani park nie zawsze były tak atrakcyjne i nie zawsze cieszyły mieszkańców Odesy oraz gości miasta.
U zarania istnienia Odesy docierali tu chłopi sprzedający produkty rolne i bydło. Nietrudno wyobrazić sobie, jak trudny był handel zimą na placu wystawionym na wszystkie wiatry. Do lat osiemdziesiątych XIX wieku plac stał się nieoficjalną granicą między centrum miasta a dzielnicą zwaną „Sachalińczykiem”. Niedaleko Starosiennej znajdowały się domy, w których mieszkali skazańcy oczekujący na zesłanie do ciężkiej katorgi na daleki półwysep Sachalin na Dalekim Wschodzie. Mieszkała tu również jedna z najsłynniejszych oszustek – Sonka Złota Rączka.
Przez siedemdziesiąt dwa lata, od 1923 do 1995 roku, plac i park nosiły nazwę 9 Stycznia. Tego dnia w 1905 roku w Petersburgu rozpędzono demonstrację robotników, co zapoczątkowało pierwszą rewolucję lat 1905–1907.
Na początku lat dwutysięcznych plac i park znajdowały się w stanie zaniedbania: chodniki były nierówne, a nocą brakowało oświetlenia. Lepiej było unikać spacerów po parku po zmroku. Plac, a zwłaszcza park, przyciągały jak magnes różnego rodzaju podejrzane osoby…
W 2017 roku zakończono restaurację placu i parku. Teren został całkowicie odnowiony i przekształcony. W parku pojawiło się oświetlenie i ławki, odrestaurowano słynne lwy. Na placu powstała fontanna z delfinami, a cała przestrzeń została wyłożona płytami. W miejscu dawnych kiosków pojawiły się nowoczesne pawilony handlowe.

Za legendarną Mołdawanką znajduje się dzielnica zwana Dalekie Młyny. W jej granicach położony jest Park Sawickiego. Do niedawna nosił on nazwę Parku Komsomołu Leninowskiego. Obecnie park otoczony jest arteriami komunikacyjnymi prowadzącymi do centrum miasta, jednak sto pięćdziesiąt lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.
W odległych czasach na terenie przyszłego parku znajdowały się nieużytki. Ziemie te należały wówczas do Grigorija Sawickiego. Był on organizatorem produkcji miodów pitnych, destylacji alkoholu oraz warzenia piwa w naszym mieście. Z zawodu był inżynierem technologiem. Wyroby jego zakładów były wielokrotnie nagradzane honorowymi wyróżnieniami na różnych wystawach imperium.
Pod koniec lat sześćdziesiątych XIX wieku Grigorij Sawicki postanowił założyć na swoim majątku ogród ozdobny i nadał mu swoje nazwisko. Na jego terenie rosły liczne gatunki drzew owocowych. Znajdowały się tu również altany dla spacerowiczów. Już w tamtych odległych czasach na obszarze przyszłego parku istniał staw. Fakt ten potwierdzają mapy z 1864 roku, przedstawiające plan posiadłości Sawickiego.
W przedrewolucyjnej Odesie dzielnica Dalekie Młyny, jeśli nie była jeszcze przedmieściem, to bardzo się do niego zbliżała. Sprzyjało to rozwojowi przestępczości. Nie ominęło to również posiadłości Sawickiego. Na terenie parku regularnie dochodziło do różnego rodzaju zdarzeń o charakterze kryminalnym.
W 1950 roku zatwierdzono decyzję o rewitalizacji terenu i utworzeniu Parku Komsomołu Leninowskiego. Podobnie jak ponad sto lat wcześniej, zarówno wówczas, jak i w późniejszych okresach, na terenie parku znajdował się staw. Obok niego urządzono wieże do skoków do wody. Mieszkańcy Odesy wspominają, że po stawie można było nawet pływać łódką. Jak w wielu parkach, działało tu również kino letnie, a w weekendy organizowano potańcówki. Od 1984 roku ogród Sawickiego posiada status zabytku sztuki krajobrazowej i ogrodowej.
Na początku XXI wieku park popadł w zaniedbanie. W połowie lat dwutysięcznych na jego terenie ustawiono rzeźby z okresu sowieckiego oraz przeniesiono pomnik W. I. Lenina z Pola Kulikowskiego. W trakcie polityki dekomunizacji, prowadzonej od 2014 roku, wszystkie rzeźby zostały usunięte, a pomnik zdemontowany. Istniały również projekty osuszenia stawu. W pewnym zakresie pomysł ten został niemal zrealizowany, jednak obecnie w miejscu dawnego zbiornika wodnego czasami pojawia się niewielkie bagno.

Idąc przez Park Szewczenki w kierunku morza, można dotrzeć do plaży Łanżeron. To właśnie stąd rozpoczyna się Trasa Zdrowia. Jej projekt powstał już pod koniec lat siedemdziesiątych XX wieku. Początkowo trasa miała pełnić funkcję arterii awaryjnej: w razie nieprzewidzianych sytuacji umożliwiała szybki dojazd do Arkadii, z pominięciem ulic miejskich. Otwarcie trasy nie byłoby możliwe bez stabilizacji zboczy, przeprowadzonej pod koniec lat pięćdziesiątych i na początku lat sześćdziesiątych XX wieku. W tym celu dokonano masowych nasadzeń drzew. Obecnie Trasa Zdrowia przebiega wśród szpalerów okazałych drzew.
Nazwa trasy nie jest przypadkowa. W 2007 roku całkowicie zakazano na niej ruchu pojazdów silnikowych. Obecnie poruszają się nią wyłącznie rowery oraz pojazdy elektryczne. Jej długość przekracza pięć i pół kilometra. Można tu spokojnie spacerować, biegać, a także – oczywiście – jeździć na rowerze po specjalnie wyznaczonym pasie. Na całej długości trasy ustawiono ławki, na których można odpocząć i oderwać się od miejskiego zgiełku. Wzdłuż trasy znajdują się przytulne strefy sportowe, gdzie mieszkańcy Odesy oraz goście miasta mogą dbać o kondycję fizyczną. W połączeniu z morskim powietrzem nasyconym jodem oraz zielonym otoczeniem efekt aktywności fizycznej znacznie się potęguje. W sezonie letnim wzdłuż trasy otwierają się niewielkie kawiarnie oferujące lekkie przekąski.
Niedawno ogłoszono plany przedłużenia trasy z Arkadii do szesnastej stacji Wielkiego Fontanu. W celu ich realizacji w rejonie dziesiątej stacji Wielkiego Fontanu zbudowano kładkę pieszą.
Trasa Zdrowia w Odesie jest jednym z najbardziej cenionych miejsc wypoczynku zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów, szczególnie w sezonie letnim.

Park został założony w 1950 roku. W tym samym czasie nadano mu nazwę Parku Kosmonautów, typową dla wielu ulic i terenów zielonych tamtej epoki. Warto zaznaczyć, że wcześniej teren zielony określano mianem „skweru”, natomiast obecnie przy wejściu znajduje się tablica z nazwą zawierającą słowo „park”. W 2025 roku, decyzją Rady Miejskiej Odesy, park został przemianowany na cześć Łesi Ukrainki.
Na terenie parku znajduje się Cerkiew Świętej Trójcy, do której mogą przychodzić wszyscy chętni na modlitwę. W tym miejscu przed rewolucją 1917 roku stała Centralna Świątynia Wojskowa Odesy. Została ona później zniszczona, a na jej miejscu wybudowano kino letnie „Sputnik”. Po rozpadzie Związku Sowieckiego budynek został przebudowany i od 1997 roku ponownie odbywają się w nim nabożeństwa. Przed świątynią wznosi się krzyż z ukrzyżowanym Jezusem Chrystusem.
Z biegiem czasu, na skutek braku odpowiedniej opieki, teren parku zaczął popadać w zaniedbanie. Został on jednak uporządkowany i zagospodarowany w 2012 roku. Na pamiątkę tego długo oczekiwanego wydarzenia ustawiono kamień pamiątkowy z nazwiskiem ówczesnego prezydenta miasta. W trakcie rekonstrukcji wykonano wiele prac: doprowadzono sieć wodociągową, uruchomiono fontannę, pojawiły się alejki i ławki oraz nasadzono kwiaty. Dla miłośników gier planszowych ustawiono altanę. Jednak w 2012 roku nie udało się jeszcze urządzić strefy dla dzieci – powstała ona dopiero w 2019 roku.
Obecnie dzieci mają miejsce do zabawy, a dorośli mogą ćwiczyć na plenerowych urządzeniach sportowych. Tradycyjnie w pobliżu atrakcji dla dzieci, w kioskach, można kupić kawę lub herbatę. Do parku często przychodzi się po wodę, ponieważ znajduje się tam miejskie źródło. Ponadto na terenie parku mieści się duży kryty stadion „F.L.A.G.”, na którym trenują młodzi piłkarze.
Osobną atrakcją parku można uznać kamienie – jest ich tu bardzo wiele.
Idąc Trasą Zdrowia w kierunku Arkadii i wspinając się w rejonie sanatorium imienia W. Czkałowa, można dotrzeć do kolejnego zabytku sztuki krajobrazowej i parkowej – Ogrodu Botanicznego w Odesie. Nie jest to jedynie zbiór pięknych i niezwykłych drzew, lecz także ośrodek naukowo-badawczy zajmujący się aklimatyzacją roślin rzadko spotykanych w naszym regionie.
Pierwszy ogród botaniczny został otwarty jeszcze za czasów hrabiego A. F. Langerona, w odległym 1819 roku. Wówczas znajdował się on na terenie dzisiejszego sanatorium Lermontowskiego. Po założeniu uniwersytetu w 1865 roku podjęto decyzję o stworzeniu na jego bazie instytucji, która miała wypracować naukowe podstawy uprawy drzew i innych roślin w regionie. Dwa lata po powstaniu uczelni ogród założono na jej terenie. Dziś miejsce to stanowi wewnętrzny dziedziniec Odeskiego Uniwersytetu Narodowego imienia I. I. Miecznikowa, położony pomiędzy ulicami Pastera i Jelizawetińską. Ogród, podobnie jak sam uniwersytet, rozwijał się bardzo dynamicznie i z czasem przestrzeń do uprawy roślin okazała się niewystarczająca. Już trzynaście lat po otwarciu Ogród Botaniczny przeniesiono do rejonu Małego Fontanu; obecny adres to: Bulwar Francuski 87.
W połowie lat dziewięćdziesiątych XIX wieku pojawiły się plany całkowitego zamknięcia ogrodu. Powołano specjalną komisję, która stanowczo potępiła ten pomysł. W tamtym czasie instytucja była jedynym ośrodkiem naukowych badań botanicznych w północnym regionie Morza Czarnego. Na początku lat dwudziestych XX wieku ogród ponownie popadł w kryzys. Było to związane z zamknięciem uniwersytetu jako reliktu burżuazyjnej przeszłości. Jednak w 1923 roku ogród wznowił działalność. Proszę sobie wyobrazić: już po roku ogród botaniczny odbudował kontakty z innymi ogrodami na całym świecie. W czasie wojny i okupacji miasta ogród ponownie ucierpiał – znaczna część jego kolekcji została zniszczona.
W 1948 roku rozpoczął się nowy etap w historii Ogrodu Botanicznego. Wówczas otrzymał on trzeci adres: Bulwar Francuski 48–50. To właśnie na tym terenie obecnie odbywają się wycieczki dla wszystkich zainteresowanych. Piętnaście lat po drugim odrodzeniu ogród uzyskał status zabytku sztuki krajobrazowej i parkowej.
Obecnie na jego bazie kształcą się studenci biologii nie tylko z Odesy, lecz także z Mikołajowa i Chersonia. Ogród Botaniczny odwiedza co roku ponad 10 000 turystów. Nosi on imię akademika W. I. Lipskiego. Wystarczy sobie wyobrazić, ile wrażeń można wynieść z wizyty w ogrodzie wiosną, gdy wszystko kwitnie i roztacza zapachy, oraz latem, gdy rośliny zachwycają bogactwem barw.
W 2024 roku, podczas kolejnego ataku rakietowego, rosyjski agresor spowodował znaczne zniszczenia w Ogrodzie Botanicznym.