Oprócz belek i jarów, które zachowały się do naszych czasów, na wszystkich ulicach starej Odesy, wzdłuż i wszerz, wytyczone były rowy, które w okresach przejściowych wypełniały się wodą. Dlatego też, obok odpowiednich budowli miejskich, na wszystkich skrzyżowaniach ulic istniały również mosty oraz prywatne mostki.
Każdy szanujący się przedsiębiorca uważał za konieczne posiadanie mostku umożliwiającego przejście przez rów naprzeciw wejścia do swojego lokalu, ponieważ zamożniejsi klienci przybywali powozami. Właściciele domów budowali takie mostki przed głównymi wejściami, czasem wraz z markizą, która rozciągała się od drzwi aż do samego bruku.
Prawdopodobnie pierwszym dużym mostem w Odesie był drewniany most nad jarzem Kwarantannym. W kompendium „Odesa. 1794–1894” wspomniano o nim krótko: „Od dawna nad jarzem Kwarantannym istniał drewniany most zapewniający połączenie miasta z twierdzą”. O dacie jego budowy informuje raport architekta F. Frappolego z 25.05.1809 roku: „…most w kierunku twierdzy, który wznoszony jest pod moim nadzorem nad jarzem, jest obecnie całkowicie ukończony”. W tamtym czasie ulice nie miały jeszcze nazw, a most ten był, jak się wydaje, jedynym.
Drugim w kolejności chronologicznej był most wzniesiony również na trakcie chersońskim, ponad jarzem Wojskowym (w miejscu skrzyżowania dzisiejszych ulic Łanżeroniwskiej i Hawańskiej).
Trzecim w tej samej sekwencji był kamienny most zbudowany na ulicy Deribasowskiej, naprzeciw obecnego Domu Książki. Wiadomo, że kosztorys tej inwestycji, opiewający na kwotę 8 890 rubli, został sporządzony przez architekta F. Frappolego; budowę rozpoczęto w lutym 1811 roku jeszcze na ulicy Gimnazjalnej, a zakończono już na ulicy Deribasowskiej w kwietniu 1812 roku.
Mimo że Deribasowska już wówczas uznawana była za jedną z głównych ulic miasta (na planie Odesy z 1814 roku widnieją jedynie nazwy Deribasowska i Riszeliewska, a wcześniej – ulica Teatralna), uznano za konieczne w pierwszej kolejności wybudować most nad jarzem Wojskowym tam, gdzie było to najbardziej uzasadnione z praktycznego punktu widzenia: na głównej arterii łączącej rogatkę chersońską z portem, a dopiero później na głównej ulicy Gimnazjalnej. Ówcześni mieszkańcy Odesy byli pragmatykami.
Spośród mostów istniejących nad jarzem Kwarantannym zachowały się trzy i pół: most Stroganowski na ulicy Greckiej, most Kotzebuego na ulicy Niny Strokatej (do 2024 roku Bunina, wcześniej Policyjna), most Nowikowa na ulicy Swiatosława Karawańskiego (do 2024 roku Żukowskiego) oraz „półmost” Sicarda na ulicy Żydowskiej.
Nad drugim jarzem wyżyny starej Odesy – Wojskowym, który dzielił miasto w jego centrum – również konieczny był most zapewniający komunikację pomiędzy przedmieściami południowymi (Wojskowymi) i północnymi (Greckimi), nadmorskimi dzielnicami tych części miasta, z których w jednej znajdowały się „instytucje urzędowe”, czyli organy administracji miejskiej, a w drugiej – miejsca zamieszkania urzędników różnych szczebli. Wraz z ulokowaniem kancelarii Woroncowa na Bulwarze Nadmorskim, rozmieszczeniem budynków instytucji urzędowych oraz giełdy, potrzeba budowy mostu stała się oczywista.
W Odesie istniało co najmniej jeszcze jedenaście mostów miejskich, o których dawnej obecności dziś niewielu pamięta. Wszystkie one miały wspólne przeznaczenie: były przerzucone nad fosą drugiej linii porto-franco.
Były to mosty niewielkie, lecz solidnie wzniesione z kamienia, z balustradami, zdolne wytrzymać przejazd każdego ówczesnego transportu towarowego. Istniały one aż do końca lat siedemdziesiątych XX wieku. Większość z nich została zaznaczona i nazwana na planie miasta z 1867 roku: most Ołhiwski na końcu ulicy o tej samej nazwie; most Instytucki przy Instytucie Panien Szlacheckich (później Instytucie Transportu Morskiego); most Luterański na końcu zaułka Luterańskiego; most Langa na końcu ulicy Tyraspolskiej; most Prochorowski (Czerepiennikowa) w pobliżu początku ulicy Prochorowskiej; most Wszystkich Świętych na końcu ulicy Noworybnej; most Mały na skrzyżowaniu ulic Kosteckiej i Bułgarskiej; most Sienny na placu Starosiennym oraz most Palena na ulicy Kanatnej.
Most Stroganowski

Most Stroganowski jest położony najbliżej portu; przerzucony został nad wąwozem Kwarantannym wzdłuż przebiegu ulicy Greckiej (wznosi się nad zjazdami Polskim i Dewołanowskim). Nosi imię rosyjskiego generała-gubernatora i pierwszego honorowego obywatela Odesy, hrabiego A. G. Stroganowa (tego samego, którego kucharz wynalazł potrawę beef Stroganoff).
Teren, na którym powstała Odesa, poprzecinany jest kilkoma dużymi wąwozami: Wodnianym (gdzie faktycznie znajduje się ulica Bałkiwska), Wojskowym (schodzącym od ulicy Deribasowskiej ulicą Hawanną i zjazdem Wojskowym) oraz wielkim wąwozem Kwarantannym, opadającym w kierunku portu. Z tego powodu w mieście istniało wiele mostów. W pierwszych latach funkcjonował nawet niewielki most na ulicy Deribasowskiej, jednak później został on zasypany. Największym mostem przedrewolucyjnej Odesy był most Stroganowski.
Budowa mostu trwała dość długo — dziesięć lat, od 1853 do 1863 roku — stanowiąc prawdziwy długoterminowy projekt. Prace prowadzono pod kierunkiem architekta Gąsiorowskiego, a wykonawcą był przedsiębiorca Butyrski. W rzeczywistości obiekt składa się z dwóch mostów połączonych nasypem. Długość mostu łukowego, wzniesionego z kamiennych bloków, osiągnęła 120 metrów.
Most Stroganowski stosunkowo niedawno utracił pierwszeństwo pod względem wysokości, gdy pojawił się jeszcze wyższy Most Teściowej. Przekazał mu również swoją ponurą sławę „mostu samobójców”. Przez pewien czas przypadki samobójstw były tak częste, że konieczne stało się zainstalowanie wysokiej kraty ochronnej.
Dzielnica nędzy położona pod mostem nosiła nazwę „Rów”: mieszkali tam, obok portowych tragarzy, złodzieje, hazardziści i awanturnicy wszelkiej maści. Później malownicze zaułki „Rowu” wielokrotnie pojawiały się w kinie, gdy zachodziła potrzeba ukazania miejskich nizin społecznych.
Ruch tramwajowy na moście uruchomiono w 1911 roku. Uważa się, że po kilkudziesięciu latach obciążenie oraz wody gruntowe osłabiły konstrukcję mostu, wzniesionego z mało trwałego wapienia muszlowego, i na początku lat osiemdziesiątych XX wieku został on niemal całkowicie przebudowany — kamień zastąpiono konstrukcjami z żelbetu. Specjaliści twierdzili jednak, że przy odpowiednim podejściu możliwe było zachowanie mostu w jego pierwotnej formie. Obecnie z dawnego mostu Stroganowskiego pozostały jedynie żeliwna balustrada oraz fragment przęsła po jednej ze stron zjazdu Dewołanowskiego.

Most Kotzebuego

Most ten został wzniesiony według projektu architekta Landesmana w latach 1889–1892. Metalowy szkielet konstrukcji wykonano w Paryżu, natomiast w Odesie jedynie go zmontowano i zainstalowano. Łącząc ulicę Policyjną (obecnie ulicę Niny Strokatej; wcześniej: Bunina, Róży Luksemburg, a w okresie okupacji rumuńskiej — 16 Października; jeszcze wcześniej — ulicę Kondratenki), most ten, podobnie jak mosty Stroganowskiego i Nowikowa, usytuowany jest nad wąwozem Kwarantannym. Most nazwano na cześć generała-gubernatora Pawła Jewgienjewicza Kotzebuego, który sprawował ten urząd w latach 1862–1874. Należy zaznaczyć, że uczynił on bardzo wiele dla Odesy, jednak — co stanowi osobliwy zbieg okoliczności — to właśnie on w czasie swojego urzędowania odrzucił projekt budowy mostu na ulicy Policyjnej.

Most Nowikowa

W 1822 roku, w obecności generała-gubernatora Aleksandra Łanżerona oraz naczelnika miasta Odesy, tajnego radcy Mikołaja Tregubowa, w uroczystej atmosferze położono kamień węgielny pod budowę pierwszego kamiennego mostu. Miał on połączyć dwa odcinki ulicy Pocztowej (obecnie ulica Światosława Karawanskiego, do 2024 roku — ulica Żukowskiego) nad wąwozem Kwarantannym (zjazd Lewaszewski, Wakulenki, a obecnie — Dewołanowski), prowadzącym w kierunku portu. Budowa mostu trwała dwa lata i została ukończona w 1824 roku, już w „epoce Woroncowa”. Autorem projektu był znany odeski uczony i inżynier Juste Haüy, natomiast kierownictwo nad budową sprawował nie mniej znany architekt i budowniczy Aleksander Digby.
Most otrzymał swoją nazwę na cześć popularnego w Odesie przedsiębiorcy Ilji Nowikowa, który nie tylko aktywnie inicjował jego budowę, lecz także wystąpił w roli wykonawcy. Nowikow bez wątpienia kierował się również własnymi interesami: nieopodal, przy ulicy Kanatnej, znajdowała się należąca do niego fabryka lin, która dzięki mostowi przerzuconemu nad wąwozem zyskała najkrótszą i najdogodniejszą drogę do centrum miasta.
Most Nowikowa, nadwyrężony niemal dwoma stuleciami intensywnej eksploatacji, został poddany renowacji w 2009 roku.

Most Sabaniejew

Most Sabaniejew, którym można poruszać się pieszo lub samochodem z okazałego placu Europejskiego (do 2024 roku – placu Katarzyny) na spokojną i kameralną ulicę Gogola (dawną ulicę Nadieżdińską), jest jedną z najstarszych tego typu budowli w Odesie, ustępując pod względem wieku jedynie mostu Nowikowa, wzniesionemu jeszcze za czasów hrabiego Łanżerona. Ponadto sylwetki trójłukowego kamiennego mostu Sabaniejewa od dawna cieszą się uznaniem filmowców. Przęsła mostu oraz Zjazd Wojskowy, nad którym jest on przerzucony, stały się naturalnymi plenerami dla licznych filmów – począwszy od starego „Benii Krika” z lat dwudziestych XX wieku, aż po „Złote cielę” (scena z maskami przeciwgazowymi).
Pod względem szlachetności form mógł się z nim równać, a pod pewnymi względami nawet go przewyższać dawny kamienny most Stroganowa (na ulicy Greckiej), który niestety nie zachował się do naszych czasów, gdyż po przebudowie został zastąpiony bezimienną konstrukcją z żelbetu.
Kim był Sabaniejew i dlaczego nie należy go mylić z Sabańskim, którego imieniem nazwano jeden z zaułków Odesy? Iwan Sabaniejew był generałem, bohaterem wojen rosyjsko-tureckich oraz wojny ojczyźnianej 1812 roku. Był człowiekiem wykształconym i towarzyskim arystokratą. Od 1816 roku mieszkał w Odesie, będąc właścicielem domu przy ulicy Nadieżdińskiej (obecnie Gogola), pod numerem 10. Cztery ciężkie rany odniesione na polach bitew dawały o sobie znać, dlatego generał leczył się na południu i odpoczywał od spraw wojskowych. Posiadał bogaty księgozbiór, którego znaczną część przekazał bibliotece publicznej. Na znak zasług generała wobec miasta i imperium, budowanemu nad Wąwozem Wojskowym mostowi nadano jego imię. Decyzję tę ogłosił sam generał-gubernator Woroncow, który również miał za sobą karierę wojskową i był znanym mecenasem.
Most wzniesiono już po śmierci Sabaniejewa, w latach 1831–1836, a autorem projektu był inżynier Samuel Upton. Był to Anglik zrusyfikowany, który w Rosji znany był jako Samuiłow. Wiadomo, że Woroncow, który dzieciństwo spędził i wykształcenie odebrał w Anglii, darzył szczególną sympatią wszystko, co brytyjskie, w tym także architekturę. W formach mostu można dostrzec pewne podobieństwo do dawnego mostu Westminster Bridge w Londynie. Nawiasem mówiąc, podczas budowy Schodów Potiomkinowskich Upton również należał do kierownictwa robót.
Budowa mostu napotykała liczne trudności techniczne i przebiegała w sposób skomplikowany. Informowano o pojawianiu się pęknięć. W 1866 roku konieczne było przeprowadzenie przebudowy. W okresie radzieckim most dwukrotnie przemianowywano – na cześć Karola Marksa oraz po prostu na „Północny” – jednak nazwy te nie przyjęły się.

Most Teściowej

Most pieszy, najwyższy w Odesie, przerzucony nad Zjazdem Wojskowym. „Teściowej” – tak nazwała go legenda miejska, o której będzie mowa dalej. Most łączy dwa majestatyczne pałace: surowy i elegancki Pałac Woroncowa na bulwarze Primorskim oraz okazały, neogotycki Pałac Brzozowskiego przy ulicy Gogola. Z mostu roztacza się wspaniały widok na morze, port i miasto.
W przeciwieństwie do sąsiedniego mostu Sabaniejewa, metalowa konstrukcja mostu Teściowej jest dziełem XX wieku. Został on zbudowany w 1968 roku według projektu architektki Wołodymyrskiej oraz inżyniera Kirijenki. Początkowo most miał nosić nazwę Mostu Kapitańskiego lub Mostu Komsomolskiego (tak dawniej nazywał się bulwar rozpoczynający się przy Pałacu Szacha). Ostatecznie jednak przyjęła się nazwa „Most Teściowej”. Według jednej wersji – ze względu na jego długość („długi jak język teściowej”). Według innej, bardziej popularnej, inicjatywa budowy mostu należała do pierwszego sekretarza komitetu obwodowego, Mychajła Sinicy, którego ukochana teściowa mieszkała po drugiej stronie. Ponieważ okrężna droga była daleka, potrzebne było krótkie przejście. Co prawda, krewni Sinicy twierdzą, że są to jedynie wymysły i że do teściowej łatwiej było dojść przez Ogród Miejski. Tak czy inaczej, legenda o ukochanych naleśnikach teściowej wciąż żyje.
Jeśli zatrzymać się na moście na chwilę, można zauważyć, że lekko drży lub – jak mówią specjaliści – „pracuje”. Wynika to z konstrukcji obiektu: wykonany w całości z żelbetu, bez podpór pośrednich, elastycznie rozciąga się pomiędzy dwoma zboczami. Wśród studentów odeskich uczelni istniała swego czasu tradycja gromadzenia się hałaśliwą grupą na Moście Teściowej i skakania, jakby próbując go rozkołysać. Choć rozrywka ta nie stanowi żadnego zagrożenia, jak to się zwykło mówić – prosimy nie próbować tego w domu.
Inną „tradycją”, często przypisywaną wysokim obiektom w miastach, jest opinia „mostu samobójców”. Jako najwyższy most w Odesie, Most Teściowej przejął tę reputację od drugiego pod względem wysokości – mostu Stroganowa. Aby ją zneutralizować, most wyposażono w wysokie ogrodzenie. A na dole ktoś czasem, w celach psychoterapeutycznych, wypisuje hasła w rodzaju: „Nie skaczcie, tu jest płytko”. Uśmiechnijcie się, państwo – życie naprawdę jest piękne.
I wreszcie ostatnia tradycja związana z Mostem Teściowej. Możecie się śmiać, ale w połowie lutego obchodzi się tutaj Dzień Teściowej.


Most „Garbaty”

Zbudowany już w 1890 roku. Początkowo nosił nazwę Mostu Barona, na cześć barona Ungern-Sternberga, odpowiedzialnego za budowę linii kolejowej Odesa–Bałta.
Swoją powszechnie używaną nazwę otrzymał dzięki charakterystycznemu kształtowi półeliptycznych, metalowych konstrukcji nośnych.
Na jezdni mostu znajdują się szyny. Jednak tramwaj nigdy nie kursował po moście, a szyny zostały ułożone wyłącznie w celu zapewnienia większej sztywności konstrukcji. Co prawda, niektórzy mieszkańcy Odesy twierdzą, że rzekomo osobiście jechali tramwajem przez ten most, jednak nie udało się odnaleźć żadnego potwierdzenia istnienia takiej linii tramwajowej.
Mówi się również, że na początku XX wieku S. Utoczkin przejechał motocyklem pod łukami podporowymi mostu. Łatwo w to uwierzyć.
Generalny plan rozwoju Odesy przewiduje rozbiórkę mostu. Informacje na ten temat pojawiły się w prasie już w 2008 roku. Jego funkcję miał przejąć inny most – tym razem kolejowy – przerzucony nad drogą, 350 metrów na zachód. Chociaż most ten został zbudowany już dawno temu, nigdy nie został oficjalnie otwarty dla ruchu samochodowego pod nim, a Most Garbaty nadal jest użytkowany jak dotychczas. Pozostaje mieć nadzieję, że nikt nie zdecyduje się na rozbiórkę tego ważnego zabytku Odesy.

Półmost Sicarda

Most Sicarda jest jednym z mostów przerzuconych nad Wąwozem Kwarantannowym w Odesie, na ulicy Żydowskiej. Należy on do najstarszych mostów w mieście. Pod koniec XIX wieku część Wąwozu Kwarantannowego została zasypana, w wyniku czego szereg mostów utracił swoje znaczenie. Most Sicarda przekształcił się w półmost – zachowała się jedynie jego część.
Most otrzymał swoją nazwę od pochodzącego z Marsylii Charles’a Sicarda. Charles związał swoje życie z Odesą po wizycie w mieście na zaproszenie Armanda de Richelieu. W 1807 roku uzyskał obywatelstwo rosyjskie i wstąpił do służby państwowej, dochodząc nawet przez pewien czas do stanowiska konsula rosyjskiego w Livorno. Równocześnie prowadził działalność handlową w Odesie; w szczególności był właścicielem hotelu „Hotel du Nord” przy ulicy Włoskiej. Na odcinku ulicy Żydowskiej przylegającym do mostu znajdował się szereg budynków należących właśnie do Sicarda.
Po zakrojonej na szeroką skalę przebudowie Wąwozu Kwarantannowego pod koniec XIX wieku jego część aż do ulicy Żydowskiej została zasypana. W ten sposób wąwóz zaczyna się obecnie właśnie w rejonie mostu Sicarda na ulicy Żydowskiej. Do naszych czasów zachował się jedynie parapet mostu, od strony Wąwozu Kwarantannowego, na skrzyżowaniu ulicy Żydowskiej i Zjazdu Dewołanowskiego. Pod mostem znajdują się garaże, które są nieco wyniesione ponad poziom wąwozu.
